Defibrylator AED – jak działa, kto może użyć i ile kosztuje utrzymanie

Defibrylator AED to urządzenie, które ma uratować życie w pierwszych minutach po nagłym zatrzymaniu krążenia – zanim dojedzie karetka. Wisi w szafce na ścianie biura, szkoły, urzędu albo hali sportowej i czeka latami na jedną akcję. Obsługuje go przypadkowa osoba, zwykle bez żadnego przygotowania. Poniżej zebraliśmy to, o co najczęściej pytają firmy, dyrektorzy szkół i urzędnicy gmin przed zakupem: jak działa defibrylator, co mówią badania o skuteczności, kto może go użyć w świetle polskiego prawa, gdzie go powiesić i ile kosztuje zakup i kilka lat utrzymania.
Co to jest defibrylator AED i do czego służy
Skrót AED pochodzi od angielskiego automated external defibrillator, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny. „Zewnętrzny”, bo prąd podaje przez elektrody naklejone na skórę, a nie przez wszczepiony kardiowerter. „Automatyczny”, bo sam ocenia rytm serca i sam decyduje, czy wyładowanie jest potrzebne. Ratownik nie musi znać EKG ani niczego interpretować.
Do czego służy defibrylator? Do przerwania migotania komór (VF) i częstoskurczu komorowego bez tętna (pVT). W tych rytmach serce nie pompuje krwi, tylko drga chaotycznie. Poszkodowany traci przytomność, przestaje normalnie oddychać, a mózg od pierwszych sekund nie dostaje tlenu. Defibrylacja to podanie krótkiego impulsu elektrycznego przez klatkę piersiową, który jednocześnie depolaryzuje cały mięsień sercowy i daje szansę, by węzeł zatokowy z powrotem przejął sterowanie.
Kto pierwszy raz słyszy skrót, pyta zwykle: co to AED ma wspólnego z resuscytacją? Odpowiedź jest prosta – AED nie zastępuje uciśnięć klatki piersiowej. Wyładowanie przerywa migotanie, ale między analizami trzeba uciskać mostek, bo dopiero to przepycha krew do mózgu. Dlatego każdy aparat po wstrząsie (albo po decyzji „wstrząs niewskazany”) od razu każe wrócić do RKO i odlicza dwie minuty.
Jak działa defibrylator – od otwarcia pokrywy do wyładowania
Przebieg akcji jest w różnych modelach bardzo podobny, bo wynika z tych samych wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji (ERC). Urządzenie mówi po polsku, co robić, a część modeli pokazuje to samo na ekranie albo na piktogramach.
- Włączenie – przyciskiem albo przez otwarcie pokrywy.
- Odsłonięcie klatki piersiowej i naklejenie dwóch elektrod: jednej pod prawym obojczykiem, drugiej z boku lewej strony klatki, pod pachą.
- Analiza rytmu – aparat prosi, żeby nikt nie dotykał poszkodowanego. Trwa to kilka sekund.
- Jeśli rytm kwalifikuje się do defibrylacji, kondensator się ładuje, a aparat ostrzega i wyładowuje się sam albo prosi o naciśnięcie przycisku.
- Powrót do uciśnięć na 2 minuty, potem kolejna analiza.

ZOLL AED Plus z elektrodą CPR-D-padz: krzyżyk na elektrodzie ustawia się na linii sutków, a rysunki na płytkach pokazują, gdzie je przykleić.
Analiza rytmu: skąd aparat wie, kiedy dać wstrząs
Algorytm porównuje częstość, kształt i regularność zespołów QRS z wzorcami rytmów defibrylacyjnych. Wymagania dla tych algorytmów opisała American Heart Association w stanowisku z 1997 r.: czułość dla grubofalistego migotania komór powyżej 90%, swoistość dla rytmu zatokowego powyżej 99%, a dla asystolii i pozostałych rytmów niedefibrylacyjnych powyżej 95% [1]. Mówiąc po ludzku: aparat bardzo rzadko odmówi wstrząsu, gdy jest potrzebny, i praktycznie nie da go osobie z prawidłowym rytmem. W randomizowanym badaniu PAD, w którym AED obsługiwali przeszkoleni świeccy wolontariusze, nie odnotowano ani jednego nieuzasadnionego wyładowania [2].
Asystolia (linia izoelektryczna) i aktywność elektryczna bez tętna nie są rytmami do defibrylacji. Wtedy AED komunikuje „wstrząs niewskazany” i zostaje samo RKO. To nie znaczy, że aparat się zepsuł albo że poszkodowanego nie da się uratować.
Fala dwufazowa i energia
Współczesne aparaty podają prąd falą dwufazową: impuls płynie najpierw w jedną, potem w drugą stronę. Energia zależy od producenta. ZOLL AED Plus dobiera energię automatycznie w trzech krokach: 120, 150 i 200 J. Powerheart G5 stosuje energię rosnącą z każdym kolejnym wstrząsem, od 95 do 354 J. Przy dzieciach energia spada: w Powerheart G5 do 22–82 J po podłączeniu elektrod pediatrycznych. Dane pochodzą z kart produktów.

Powerheart G5 przy poszkodowanym: w wersji Fully-Auto aparat sam wyzwala wstrząs po ostrzeżeniu i odliczaniu.
Automatyczny czy półautomatyczny
W wersji półautomatycznej aparat po analizie prosi o naciśnięcie migającego przycisku. W wersji w pełni automatycznej ostrzega, odlicza i wyładowuje się bez udziału ratownika – w Powerheart G5 Fully-Auto po 3 sekundach. Wersję automatyczną wybiera się tam, gdzie z urządzenia skorzysta ktoś przypadkowy, kto mógłby zawahać się przed przyciskiem. Półautomat daje człowiekowi kontrolę nad momentem wstrząsu, co doceniają przeszkoleni pracownicy ochrony i ratownicy. Pod względem skuteczności wyładowania obie wersje są takie same.
Defibrylacja przez świadka: co pokazują badania
Argument za AED w miejscach publicznych jest prosty: liczy się czas. Karetka w Europie dojeżdża średnio po ponad 12 minutach. W europejskim rejestrze EuReCa THREE, obejmującym 28 krajów i ponad 45 tys. zatrzymań krążenia z 2022 r., średni czas dojazdu wyniósł 12,2 min, a tylko co czwarty zespół był na miejscu w ciągu 7 minut. Przeżycie do wypisu wyniosło 7,5% [3]. W Polsce zespoły ratownictwa medycznego podejmują resuscytację u ok. 70 osób na 100 tys. mieszkańców rocznie – w 2018 r. było to 26 783 próby [4].
Z każdą minutą bez pomocy szanse spadają. Klasyczny model z King County wyliczył spadek przeżycia o 5,5% na minutę, gdy nikt nie uciska klatki i nie defibryluje [5]. Wytyczne ERC 2025 podają, że każda minuta zwłoki zmniejsza szansę przeżycia do wypisu o 3–6% [6]. Liczby różnią się metodą, ale kierunek jest ten sam.
A tak wygląda różnica, gdy AED jest na miejscu:
- Kasyna w Las Vegas: ochrona użyła AED u 105 osób z migotaniem komór; przeżyło 53%. Gdy pierwszy wstrząs padł w ciągu 3 minut od upadku, przeżyło 74% [7].
- Lotniska w Chicago: aparaty rozmieszczono tak, by dojście zajmowało 60–90 sekund szybkim marszem. Z 18 osób z migotaniem komór 10 żyło po roku bez deficytów neurologicznych, a 6 z 11 uratowanych zdefibrylowali ludzie bez żadnego szkolenia z AED [8].
- Badanie PAD (USA, Kanada, ponad 19 tys. wolontariuszy): w obiektach z AED i szkoleniem przeżyło 30 osób na 128 zatrzymań, w obiektach tylko ze szkoleniem z RKO 15 na 107 – dwukrotnie więcej [2].
- Analiza 4115 zatrzymań w miejscach publicznych w USA i Kanadzie: gdy pierwszy wstrząs dał świadek, przeżyło 66,5% osób; gdy dopiero zespół ratownictwa – 43,0%. Dobry stan funkcjonalny przy wypisie miało odpowiednio 57,1% i 32,7% [9].
- Japonia 2005–2013: udział defibrylacji publicznej wzrósł z 1,1% do 16,5%, a dobry wynik neurologiczny po defibrylacji przez świadka wynosił 38,5% wobec 18,2% bez niej [10].
W Polsce takich danych jest niewiele, bo nie istnieje ustawowy rejestr AED ani obowiązek zgłaszania ich użycia. Zespół z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego znalazł dla lat 2015–2020 zaledwie 100 udokumentowanych przypadków użycia AED w miejscach publicznych, z wyładowaniem w 70% z nich [11]. Aparatów przybywa szybciej niż informacji, czy ktoś z nich korzysta.
Od 70 kilogramów do kieszeni kurtki
Pierwszą udaną defibrylację człowieka przeprowadził w 1947 r. kardiochirurg Claude Beck w Cleveland – u 14-letniego chłopca, bezpośrednio na sercu, w trakcie operacji na otwartej klatce piersiowej [12]. Przez kolejne kilkanaście lat defibrylator był sprzętem sal operacyjnych.
Przełom przyszedł z Belfastu. Kardiolog Frank Pantridge uznał, że skoro większość zgonów z powodu zawału zdarza się przed szpitalem, defibrylator musi wyjechać do pacjenta. W 1965 r. jego zespół zbudował przenośny aparat ważący ok. 70 kg, zasilany z akumulatorów samochodowych. Od 1 stycznia 1966 r. jeździł w karetce Royal Victoria Hospital, a wyniki opisano w „The Lancet” w 1967 r. [13]. W następnych latach Pantridge i inżynier John Anderson zmniejszyli urządzenie do wersji, którą dało się nosić w ręku [14].
Pierwszy aparat, który sam rozpoznawał migotanie komór, opisano w 1979 r. Nazywał się Heart-Aid i miał elektrodę wkładaną do ust oraz drugą na nadbrzuszu [15]. Dzisiejszy Powerheart G5 waży 2,6 kg razem z baterią, a ZOLL AED Plus 3,1 kg.
Kto może użyć AED – przepisy w Polsce
Każdy. Polskie prawo nie wymaga do użycia AED żadnego kursu ani uprawnień, a wytyczne ERC 2025 mówią wprost, że AED może użyć każdy [6]. Od 30 maja 2025 r. ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym definiuje pierwszą pomoc jako czynności wykonywane także z użyciem wyrobu medycznego, a defibrylator AED jest takim wyrobem [16].
Co do obowiązków, przepisy rozkładają je następująco:
- art. 4 ustawy o PRM – kto zauważy osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, ma obowiązek niezwłocznie powiadomić służby (w miarę możliwości i umiejętności) [16];
- art. 162 Kodeksu karnego – nieudzielenie pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia, gdy można to zrobić bez narażenia siebie, grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności;
- art. 5 ustawy o PRM – osoba udzielająca pierwszej pomocy korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych, a art. 6 daje jej roszczenie wobec Skarbu Państwa o zwrot szkody na mieniu [16].
Ogólnego obowiązku posiadania AED w firmach, szkołach czy urzędach w Polsce nie ma (stan na wrzesień 2026). Decyzja o zakupie należy do właściciela obiektu lub organu prowadzącego. W 2026 r. MSWiA potwierdziło, że AED kupowane przez organy administracji w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej mogą trafić na wyposażenie albo do magazynu – decyduje kupujący, a tworzenie lokalnych sieci AED zostawiono samorządom [17].
Gdzie powiesić AED: firma, szkoła, gmina
Wytyczne ERC 2025 zalecają, by AED stał w miejscach, gdzie zatrzymania krążenia zdarzają się najczęściej lub gdzie przebywa dużo ludzi (dworce, lotniska, centra handlowe), był dostępny całą dobę, w szafce bez zamka, i był zgłoszony do lokalnego systemu ratunkowego [6]. ILCOR w 2025 r. dodał, że kradzieże i wandalizm dotyczą mniej niż 2% aparatów w otwartych szafkach, a połowa obrażeń ratowników przy sięganiu po AED wynikała z tłuczenia szyby w zamkniętej szafce [18].
Dostępność to nie formalność. W Kopenhadze tylko 9,1% zarejestrowanych AED było dostępnych przez całą dobę, a ograniczone godziny otwarcia zmniejszały pokrycie wieczorem, w nocy i w weekendy o 53,4% – czyli wtedy, gdy zdarza się większość zatrzymań w miejscach publicznych [19].
| Miejsce | Na co zwrócić uwagę przy wyborze i montażu |
|---|---|
| Biuro, urząd | Szafka przy recepcji lub głównym ciągu komunikacyjnym, znak AED widoczny od wejścia, przy kilku piętrach – dojście z każdego miejsca w 60–90 sekund szybkim marszem, jak na lotniskach w Chicago [8]. Przy kilku aparatach jeden model: te same elektrody i jedno szkolenie. |
| Szkoła, przedszkole | Tryb dziecięcy włączany przyciskiem lub przełącznikiem (bez szukania osobnych elektrod), szafka z alarmem dźwiękowym zniechęcająca do zabawy. W szkołach średnich w USA na 36 zatrzymań krążenia 14 dotyczyło uczniów-sportowców, a 22 dorosłych – pracowników i kibiców; przeżyło 64% [20]. |
| Hala sportowa, basen, plac budowy | Obudowa IP55 lub IP65, odporność na upadek. Na hałaśliwej hali komunikaty głosowe uzupełnia ekran lub sygnał świetlny szafki. |
| Gmina, przestrzeń publiczna | Szafka zewnętrzna, dostęp 24/7, zgłoszenie aparatu na mapy AED, z których korzystają operatorzy numeru 112 [17]. Wybór miejsc na podstawie danych o zatrzymaniach krążenia i czasach dojazdu karetek [6]. |
Pełny przegląd modeli z porównaniem trybów pracy jest w kategorii defibrylatory AED. Jeśli pracownicy mają ćwiczyć na tym samym urządzeniu, które wisi na ścianie, do Vivest X3 jest trenażer PowerBeat X3 z tymi samymi komunikatami i animacjami, ale bez wyładowania.

Trenażer Vivest PowerBeat X3 przy fantomie: ekran pokazuje te same animacje co prawdziwy aparat, ale wyładowania nie ma.
Ile kosztuje defibrylator AED – zakup i osiem lat utrzymania
Na pytanie, ile kosztuje defibrylator, sprzedawcy zwykle podają samą cenę aparatu. Tymczasem przez lata stania w szafce trzeba kilka razy wymienić elektrody i baterię, a każda akcja ratunkowa zużywa komplet elektrod. W duńskim badaniu na Bornholmie 18,1% zarejestrowanych AED nie nadawało się do użycia, a najczęstszą przyczyną (42,5% przypadków) były przeterminowane elektrody [21].
Poniżej rachunek dla dwóch aparatów z naszej oferty, policzony z cen i okresów żywotności podanych na kartach produktów (stan na koniec września 2026). Nie uwzględnia wymiany elektrod po akcji ratunkowej ani szafki.
| Pozycja | Powerheart G5 Fully-Auto | ZOLL AED Plus |
|---|---|---|
| Aparat | 6 350,40 zł | 5 508,00 zł |
| Elektrody (żywotność) | 388,80 zł, co 24 miesiące → 3 wymiany w 8 lat: 1 166,40 zł | CPR-D-padz 842,40 zł, co 5 lat → 1 wymiana: 842,40 zł |
| Bateria (żywotność w czuwaniu) | 1 581,12 zł, 4 lata → 1 wymiana: 1 581,12 zł | komplet 10 baterii 123: 315,86 zł, 5 lat → 1 wymiana: 315,86 zł |
| Razem przez 8 lat (bez akcji) | 9 097,92 zł, ok. 1 140 zł rocznie | 6 666,26 zł, ok. 830 zł rocznie |
Różnicę robi głównie żywotność materiałów. W ZOLL AED Plus elektroda CPR-D-padz i komplet dziesięciu baterii 123 mają po 5 lat, a baterie wymienia użytkownik bez serwisu. W Powerheart G5 elektrody trzeba wymieniać co 24 miesiące, a baterię po 4 latach.
Rachunek pokazuje, że ile kosztuje AED w praktyce, zależy bardziej od tego, kto pilnuje terminów, niż od ceny katalogowej. Powerheart G5 sam testuje się codziennie, raz w tygodniu i co 28 dni pełną energią, a wynik pokazuje zielony wskaźnik Rescue Ready na froncie obudowy. Datę ważności elektrod widać przez okienko, więc wystarczy, że ktoś raz w miesiącu na nie spojrzy. Elektrody Intellisense XELAED001C mają w złączu obwód, przez który aparat odczytuje ich termin i sprawność.

Powerheart G5 – wskaźnik gotowości Rescue Ready nad pokrywą widać bez otwierania aparatu.
W aparatach z łącznością zadanie pilnowania terminów przejmuje system. Do defibrylatorów Vivest X1 i X3 służy zdalny nadzór CardiLink: aparat jest widoczny w aplikacji CardiLink Hub, a osoba odpowiedzialna dostaje powiadomienia o nieudanym autoteście, niskiej baterii, terminie elektrod i przemieszczeniu defibrylatora. Moduł śledzi też położenie aparatu przez GPS. Przy jednym aparacie w recepcji to wygoda. Przy kilkunastu AED rozsianych po szkołach jednej gminy – realna oszczędność czasu i mniejsze ryzyko, że któryś będzie miał przeterminowane elektrody w dniu, w którym będzie potrzebny.

Panel CardiLink na komputerze i telefonie: stan każdego aparatu, terminy materiałów i lokalizacja na mapie.
Defibrylator domowy – co wiadomo z badań
Pytanie o defibrylator domowy wraca często, zwłaszcza w rodzinach osób po zawale. Najważniejsze badanie na ten temat, HAT, opublikowane w „New England Journal of Medicine” w 2008 r., objęło 7001 pacjentów po zawale ściany przedniej, którzy nie kwalifikowali się do wszczepienia kardiowertera. Połowa dostała do domu AED, a domownicy przeszli szkolenie. Po medianie 37 miesięcy zmarło 6,4% osób w grupie z AED i 6,5% w grupie kontrolnej – różnicy nie było [22].
Powód okazał się prozaiczny. Większość zatrzymań krążenia w domu nie miała świadka albo rytm nie był już defibrylacyjny. AED użyto w domu u 32 osób, 14 dostało właściwy wstrząs, a do wypisu przeżyły 4. Dlatego wytyczne nie zalecają rutynowo AED w każdym domu pacjenta kardiologicznego. Zalecają za to systemy, w których dyspozytor wysyła do zatrzymania krążenia ochotników z aplikacji, kierując ich do najbliższego zarejestrowanego AED, także w prywatnych mieszkaniach [6]. AED w domu ma większy sens tam, gdzie mieszka wiele osób albo dojazd karetki trwa długo – na wsi, w domu opieki, w ośrodku wypoczynkowym. Decyzję w konkretnej sytuacji zdrowotnej najlepiej omówić z kardiologiem prowadzącym.
Co nowego w temacie AED (2023–2026)
- 2025 – nowe wytyczne ERC 2025 (opublikowane jesienią): AED w szafkach bez zamka, dostępne 24/7, zgłaszane do systemów ratunkowych; dyspozytor ma pytać o AED na miejscu i wysyłać po niego drugiego świadka. ERC na razie nie rekomenduje ultraprzenośnych („kieszonkowych”) AED do użytku osobistego, dopóki nie będzie danych klinicznych o wynikach leczenia; część takich aparatów ma ograniczoną energię i liczbę wstrząsów, np. do 85 J i 20 wyładowań [6].
- 2025 – ILCOR CoSTR: silne zalecenie programów publicznego dostępu do defibrylacji; drony z AED mają już 11 badań, ale jeszcze nie rekomendację [18].
- 2023 – Szwecja: drony dowiozły AED w 58 interwencjach, w 67% przed karetką, z medianą przewagi 3 min 14 s [23].
- 2024 – Australia: kobiety wciąż rzadziej dostają wstrząs od świadka; w latach 2020–2021 skorygowany iloraz szans wyniósł 0,26 w porównaniu z mężczyznami [24]. ERC 2025 dopuszcza pozostawienie biustonosza, jeśli elektrody da się szybko nakleić bez jego zdejmowania; jeśli przeszkadza – przesuwa się go [6].
- 30 maja 2025 – nowelizacja ustawy o PRM: pierwsza pomoc obejmuje działania z użyciem wyrobu medycznego, rozszerzona ochrona osoby udzielającej pomocy [16].
- Kwiecień 2026 – MSWiA: operatorzy numerów 112, 997 i 998 widzą lokalizacje AED na mapie, a dane pobierane są z serwisu OpenAEDMap [17].
Pytania o defibrylator AED
Co to jest defibrylator i czym różni się od kardiowertera?
Defibrylator zewnętrzny podaje wyładowanie przez elektrody na skórze. Kardiowerter-defibrylator (ICD) wszczepia się pod skórę osobom z dużym ryzykiem groźnych arytmii; działa sam, bez udziału świadków. AED w miejscu publicznym jest dla wszystkich, ICD dla jednego pacjenta.
Czy AED może zaszkodzić ratownikowi albo poszkodowanemu?
Aparat nie wyładuje się, jeśli nie wykryje rytmu do defibrylacji. Ratownik musi tylko nie dotykać poszkodowanego podczas analizy i wstrząsu – aparat o tym przypomina. W badaniu PAD, gdzie aparaty obsługiwali świeccy wolontariusze, nie było ani jednego nieuzasadnionego wyładowania [2].
Czy defibrylator działa u dziecka?
Tak, jeśli ma tryb dziecięcy lub elektrody pediatryczne – obniżają energię. Producenci kierują je do dzieci poniżej 8 lat lub 25 kg. Przy zakupie do szkoły lub przedszkola wybiera się więc model z trybem dziecięcym albo od razu dokupuje elektrody pediatryczne.
Mokra skóra i owłosienie – co wtedy?
Elektrody muszą dobrze przylegać do suchej skóry, a aparat poprowadzi przez ten krok komunikatami. Dlatego w zestawie Powerheart G5 jest miniapteczka z golarką i ręcznikiem: klatkę piersiową osusza się, a gęste owłosienie w miejscu elektrod zgala.
Ile kosztuje AED w przeliczeniu na rok?
Przy aparacie za 5,5–6,4 tys. zł i ośmioletnim horyzoncie, z wymianą elektrod i baterii, wychodzi ok. 830–1140 zł rocznie (wyliczenie w tabeli wyżej). Elektrody zużyte w akcji kupuje się dodatkowo.
Czy firma ma obowiązek mieć AED?
W Polsce nie ma takiego ogólnego obowiązku. Pracodawca odpowiada za organizację pierwszej pomocy, ale przepisy nie nakazują zakupu AED. Decyzję podejmuje się na podstawie liczby osób w obiekcie, odległości od najbliższego AED i czasu dojazdu karetki.
Jak sprawdzać gotowość AED na co dzień?
Raz w tygodniu lub miesiącu ktoś wyznaczony patrzy na wskaźnik gotowości, termin elektrod i baterii oraz na to, czy szafka jest dostępna. W aparatach z modułem łączności te informacje przychodzą same. Po każdym użyciu wymienia się elektrody.
Źródła
- Kerber RE i wsp. Automatic external defibrillators for public access defibrillation: recommendations for specifying and reporting arrhythmia analysis algorithm performance, incorporating new waveforms, and enhancing safety. Circulation 1997;95:1677-82. doi:10.1161/01.cir.95.6.1677
- Hallstrom AP i wsp. (PAD Trial Investigators). Public-access defibrillation and survival after out-of-hospital cardiac arrest. N Engl J Med 2004;351:637-46. doi:10.1056/NEJMoa040566
- Gräsner JT i wsp. European registry of cardiac arrest study THREE (EuReCa THREE) – EMS response time influence on outcome in Europe. Resuscitation 2026;223:110704. doi:10.1016/j.resuscitation.2025.110704
- Nadolny K i wsp. Analysis of out-of-hospital cardiac arrest in Poland in a 1-year period: data from the POL-OHCA registry. Kardiol Pol 2020;78:404-411. doi:10.33963/KP.15241
- Larsen MP i wsp. Predicting survival from out-of-hospital cardiac arrest: a graphic model. Ann Emerg Med 1993;22:1652-8. PubMed 8214853
- Smyth MA i wsp. European Resuscitation Council Guidelines 2025: Adult Basic Life Support. Resuscitation 2025;215 Suppl 1:110771. doi:10.1016/j.resuscitation.2025.110771
- Valenzuela TD i wsp. Outcomes of rapid defibrillation by security officers after cardiac arrest in casinos. N Engl J Med 2000;343:1206-9. doi:10.1056/NEJM200010263431701
- Caffrey SL i wsp. Public use of automated external defibrillators. N Engl J Med 2002;347:1242-7. doi:10.1056/NEJMoa020932
- Pollack RA i wsp. Impact of bystander automated external defibrillator use on survival and functional outcomes in Shockable Observed Public Cardiac Arrests. Circulation 2018;137:2104-13. doi:10.1161/CIRCULATIONAHA.117.030700
- Kitamura T i wsp. Public-access defibrillation and out-of-hospital cardiac arrest in Japan. N Engl J Med 2016;375:1649-59. doi:10.1056/NEJMsa1600011
- Żuratyński P i wsp. Community Cardiac Arrest as a Challenge for Emergency Medical Services in Poland. Int J Environ Res Public Health 2022;19:16205. doi:10.3390/ijerph192316205
- Beck CS, Pritchard WH, Feil HS. Ventricular fibrillation of long duration abolished by electric shock. JAMA 1947;135:985. PubMed 20272528
- Pantridge JF, Geddes JS. A mobile intensive-care unit in the management of myocardial infarction. Lancet 1967;2:271-3. doi:10.1016/s0140-6736(67)90110-9; Ulster Transport Museum, „Father of emergency medicine”: ulstertransportmuseum.org
- Baskett P. Frank Pantridge and the world's first miniature portable defibrillator. Resuscitation 2005;65:5. doi:10.1016/j.resuscitation.2005.01.005
- Diack AW i wsp. An automatic cardiac resuscitator for emergency treatment of cardiac arrest. Med Instrum 1979;13:78-83. PubMed 431428; EMS Museum, Heart-Aid: emsmuseum.org
- Ustawa z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 141 (art. 3 pkt 7, art. 4–6). api.sejm.gov.pl
- Odpowiedź MSWiA na interpelację nr 16205 z 15.04.2026. sejm.gov.pl
- Bray JE i wsp. ILCOR 2025 Consensus on Science with Treatment Recommendations: Basic Life Support. ilcor.org
- Hansen CM i wsp. Automated external defibrillators inaccessible to more than half of nearby cardiac arrests in public locations during evening, nighttime, and weekends. Circulation 2013;128:2224-31. doi:10.1161/CIRCULATIONAHA.113.003066
- Drezner JA i wsp. Effectiveness of emergency response planning for sudden cardiac arrest in United States high schools with automated external defibrillators. Circulation 2009;120:518-25. doi:10.1161/CIRCULATIONAHA.109.855890
- Jespersen SS i wsp. Functionality of registered automated external defibrillators. Resuscitation 2022;176:58-63. doi:10.1016/j.resuscitation.2022.05.013
- Bardy GH i wsp. (HAT Investigators). Home use of automated external defibrillators for sudden cardiac arrest. N Engl J Med 2008;358:1793-804. doi:10.1056/NEJMoa0801651
- Schierbeck S i wsp. Drone delivery of automated external defibrillators compared with ambulance arrival in real-life suspected out-of-hospital cardiac arrests: a prospective observational study in Sweden. Lancet Digit Health 2023;5:e862-e871. doi:10.1016/S2589-7500(23)00161-9
- Paratz ED i wsp. Sex disparities in bystander defibrillation for out-of-hospital cardiac arrest. Resusc Plus 2024;17:100532. doi:10.1016/j.resplu.2023.100532
